Kremy wyszczuplające kontra inne sposoby na odchudzanie

Czy kremy wyszczuplające są rozwiązaniem problemów z nadwagą? Niekoniecznie. Nie wydaje mi się by kiedykolwiek wynaleziono specyfik, który byłby w stanie odchudzić nas bez ćwiczeń i diety, ale jestem głęboko przekonana, że wśród kosmetyków wyszczuplających znajdziemy przynajmniej kilka takich, które można wykorzystać w modelowaniu ciała i to bez obawy, że nie zadziałają. Z doświadczenia wiem, że w modelowaniu poszczególnych partii ciała (niekoniecznie całości, bo takich rozwiązań raczej nie znajdziemy) kosmetyki mogą być bardzo pomocne, a dobry krem wyszczuplający może wręcz zadziałać jak lifting. I krótko- i długoterminowo może wyraźnie poprawić nasz wygląd i parametry naszej skóry, parametry takie jak gładkość, jędrność, napięcie czy spójność. Wszystkie one odgrywają niebagatelną rolę w naszym wyglądzie. Powiem więcej – kremy wyszczuplające bądź inne dobre kosmetyki intensywnie oddziałujące na skórę są w trakcie odchudzania niezbędne, bo dzięki nim skóra nie „obwiśnie” i szybciej wróci do właściwego sobie napięcia. Warto o tym pamiętać planując odchudzanie.

Jak działają kremy wyszczuplające?

Zawarte w nich substancje pobudzają mikrokrążenie, przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej poprzez zwiększenie termogenezy, albo po prostu „odchudzają” przy okazji ruchu. Takimi specyfikami są wszystkie te kremy, które zawierają np. L-karnitynę. Na nie bym nie stawiała, ale już zawartość kofeiny bądź guarany działa znacznie lepiej – to one zwiększają termogenezę. Warto też postawić na wszystkie te środki, które wspomagają oczyszczanie organizmu z toksyn, wzmacniają naczynka i dobrze odżywiają skórę, dzięki takiemu działaniu wszystkie procesy zachodzące w skórze przebiegają znacznie sprawniej, co umożliwia również sprawniejsze odchudzanie.

Kremy wyszczuplające a modelowanie sylwetki

Moim skromnym zdaniem kremy wyszczuplające warto wykorzystać jednak głównie w ramach modelowania sylwetki tj. pozbywania się tkanki tłuszczowej ze ściśle określonych części ciała. Spośród nich bodaj największą popularnością cieszą się specyfiki, których celem jest redukcja cellulitu. Faktycznie, z ich pomocą można wyraźnie wygładzić, a nawet wyszczuplić uda, biodra, pośladki czy brzuch. Takim kremem jest np. Oligo.DX – idealny w modelowaniu figury zmienionej przez cellulit. Kosmetyk drogi, acz niezawodny, zbierający bardzo pozytywne opinie od użytkowników.
Ale nie tylko uda, brzuch i pośladki możemy wymodelować z pomocą kremów. Równie dobrze możemy pozbyć się… drugiego podbródka a przynajmniej zredukować podbródek na tyle by uzyskać zauważalną poprawę owalu twarzy. Krem wyszczuplający podbródek, o którym myślę, to Vexum.SL – specyfik tej samej firmy, która opracowała niezawodny żel antycellulitowy o nazwie Oligo.DX. Sekret tych specyfików tkwi w nanosomach tj. cząsteczkach tak małych, że gwarantują one bezproblemowe przenikanie w skórę (i utrzymanie się w niej), przez co działanie kosmetyków zostaje zintensyfikowane do maksimum.
Vexum.SL działa dwojako – po pierwsze tuż po zastosowaniu doskonale napina i ujędrnia skórę, po drugie zawarte w nim składniki przyspieszają lipolizę, co jest o tyle łatwe, że nasze mięśnie twarzy i szyi praktycznie stale są w stanie napięcia, przez co krem wspomaga odchudzanie tj odchudza intensywnie i szybko.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (brak głosów)

Ten wpis został opublikowany w piątek, Październik 28th, 2011 o 13:52 w kategorii Zdrowie.


mariza