Jakieś trzy lata temu zaczęła się moja przygoda z Internetem. Uzbierałem pieniądze, kupiłem router, kartę sieciową i antenę odbiorczą i założyłem sobie dostęp do Internetu droga radiową (tzw. radiówkę). I w ten sposób zacząłem beztrosko korzystać z dobrodziejstw Internetu, aż do czasu… Po około trzech miesiącach komputer zaczął mi dziwnie się zawieszać, zaczęły wyskakiwać okienka z informacjami o błędach systemu. Okazało się że nie miałem antivirusa. Był to mój wielki błąd, nie obyło się bez ponownej instalacji systemy Windows. Teraz już wiem, że należy posiadać program antywirusowy i najlepiej jakiegoś dobrego ze stałą aktualizacją bazy zagrożeń. Osobiście posiadam program ESET NOD32 i nie narzekam na niego, sprawuje się bardzo dobrze, nie zamula komputera i co najważniejsze nie przepuszcza żadnych ataków z sieci. Skanuje również wszelkie nośniki które podłączam do komputera, płyty CD, karty pamięci oraz przenośne twarde dyski. Od czasu instalacji NOD’a nie musiałem ani razu zmieniać systemu operacyjnego, komputer chodzi stabilnie i szybko. NOD32 jest bardzo szybki w swojej pracy, wykorzystuje naprawdę małe pokłady pamięci operacyjnej oraz niewielką moc obliczeniową procesora. Moim zdaniem to jego największa zaleta.
Brak podobnych postów.

(1 głosów, średnio 4,00 na 5)
Październik 21st, 2008 at 09:43
Bardzo ciekawy program antywirusowy .. sam stosuje i gorąco polecam!