Refundacje

Co jakiś czas wybuchają spory o to, jak powinna funkcjonować służba zdrowia i w jaki sposób ma być finansowana. Jedni mówią, że trzeba prywatyzacji, a inni tą samą prywatyzacją straszą. Przy okazji wszystko toczy się dalej, a los pacjenta można by skomentować słynnym mottem do Medalionów Zofii Nałkowskiej.

O ile jeszcze taka okulistyka w dość dużym zakresie podlega refundacji, to już na przykład chirurgia plastyczna lub mezoterapia – nie. Tego typu zabiegi są bowiem uważane za swoisty luksus. Jeśli cię stać, to sobie zapłać za swoje fanaberie. Nikt się nie zastanawia, że czasami także mezoterapia jest niezbędna, by dana osoba mogła normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Ustalający system refundacji uważają, że mezoterapia, to to samo co fakt zakupu perfum lub jeśli ktoś wydaje pieniądze na drogie dermokosmetyki. Nie można oczekiwać, że zostanie to sfinansowane przez NFZ. Tylko w niektórych wypadkach udaje się udowodnić zasadność takiego zabiegu, ale trzeba mieć wielką cierpliwość i żelazne zdrowie.

Wydawałoby się, że wspomniana już okulistyka lub laryngologia oraz inne dziedziny medycyny, które bezapelacyjnie służą zdrowiu, będą finansowane lepiej. Nic podobnego. Jeśli chce się uzyskać dobrą opiekę medyczną, trzeba udać się na prywatną wizytę. Tylko czemu u licha nadal płacimy składki, a potem czekamy pół roku na wizytę u specjalisty, który ostatecznie potraktuje nas jak intruza?

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (2 głosów, średnio 4,50 na 5)

Ten wpis został opublikowany w wtorek, Czerwiec 23rd, 2009 o 23:29 w kategorii Zdrowie.


mariza